Olga Tokarczuk w swoim przemówieniu
zatytułowanym „Czuły Narrator” wypowiada się na temat narracji
pierwszoosobowej. Zdaniem noblistki taki zabieg
pozawala na utworzenie więzi z czytelnikiem lub nawet umożliwia „wcielenie
się” w narratora historii. Oczywiście spora
część powieści pisanych w pierwszej osobie spełnia warunek, o którym wspomina pisarka. Wystarczy spojrzeć na
dział literatury YA (Young Adult) i pozycje takie jak „Igrzyska Śmierci” czy
trylogia „Niezgodna”. Postaci protagonistek tych powieści zostały napisane
w taki sposób, aby docelowy odbiorca (najczęściej nastolatka) mógł
utożsamiać się z bohaterkami. Dlatego też, obok niezwykłej fabuły, która
odbiega od zwykłego życia czytelniczki, pojawiają się bardziej „codzienne”
problemy, często natury miłosnej. Zabieg ten stosowany jest w wielu książkach,
filmach czy serialach skierowanych do nastoletniego odbiorcy.